Do Rosnówka
-
DST
57.90km
-
Teren
20.00km
-
Czas
02:38
-
VAVG
21.99km/h
-
Sprzęt Cube Analog
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ostatnio wyznałem, że chciałem zobaczyć najdalej na zachód wysunięte rubieże WPN, czyli 3 malutkie jeziorka w okolicach Rosnówka. No i w końcu udało mi się tego dokonać. Jeziorka szczególnie malownicze nie były, choć mimo wszystko warte obejrzenia. Swoją drogą, ciekawe, czy są naturalne (na mapie wyglądają na typu rynnowego), czy antropogeniczne (świadczyć mogą o tym nazwy pobliskich osad - Glinki i Wypalanki).
Początkowo jechało mi się tak sobie, a prawdziwy kryzys miałem, kiedy przemierzałem Las Wirski (od ulicy Zespołowej w Wirach do jez. Jarosławieckiego). Droga była w lesie osłaniającym od wiatru, lekko wyboista, ale utwardzona, a ja jechałem 20 kmh i nie mogłem więcej. Czy ze mną coś nie tak? A może to coś z rowerem? Takimi pytaniami się zadręczałem, mozolnie pedałując.
W okolicach Rosnówka już było lepiej, a w drodze powrotnej od Chomęcic było już całkiem dobrze (30 kmh), a wręcz świetnie kiedy jechałem wzdłuż krajowej piątki od Komornik do węzła przy Ostatniej (32-38 kmh). Widocznie nabieram pary tylko w drodze powrotnej...
Dramatyczny apel wirskich dzieci
Wsi spokojna, wsi wesoła - skoszona łąka przed wjazdem do Lasu Wirskiego
komentarze
Najbliższa godna polecenia impreza w naszej okolicy: http://maraton-hermanow.pl/
Pozdro!


